Filolog i dr nauk humanistycznych Uniwersytetu Opolskiego – Jan Stanisław Trzos wznawia inicjatywę budowy pomnika w Opolu poświęconego Janowi Cybisowi, artyście malarzowi, pochodzącemu z podgłogóweckiego Wróblina. Opolski naukowiec pisał o tym na łamach „Gazety Wyborczej”.
W dziejach ziemi prudnickiej jest to bodaj największy malarz. Urodzony w śląskiej rodzinie (dziś powiedzielibyśmy, że w mniejszości niemieckiej), wyszedł z założenia że reprezentuje polską opcję narodową, co też zdeterminowało jego dalsze losy w pierwszej połowie XX w. Związał się z polskim ruchem artystycznym i zamieszkał w swojej nowej, odrodzonej ojczyźnie. W czasie II wojny światowej poszukiwany przez niemieckie władze okupacyjne Hans Cibis musiał się ukrywać pod zmienionym nazwiskiem. Po 1945 r. został doceniony przez ówczesne władze polskie, choć zdaniem Jana Trzosa Polska komunistyczna „uczyniła to po swojemu, byle jak i bez należnej genialnemu artyście estymy”. Postaci Cybisa poświęcono teksty w rocznikami „Ziemi Prudnickiej”.
Opolski naukowiec proponuje by pomnik postawić na zasadach wsparcia społecznego i zbioru datków. W Opolu, tak jak w Prudniku istnieją ulice, których patronem jest Jan Cybis. Co ciekawe ulicy takiej pozbawiony jest Głogówek, stolica gminy na której terenie leży Wróblin.