Atom   RSS  

        

Kultura
Prudnik, Gmina Prudnik
Rzeźba wędruje do odlewni
MAREK KARP

Od lewej: Marek Radom, Mirosław Michałowski, Agnieszka Świerkowicz Maślaniec i jej mąż Marek  [Piotr Kulczyk]

Prudnicka Diana w gipsie została zaakceptowana i gotowa jest do ostatniego etapu.

Zgodnie z umową, kiedy pierwszy model rzeźby wykonany był w glinie, prudnicka delegacja w składzie: Mirosław Michałowski – prezes zarządu Banku Spółdzielczego, Marek Radom – sekretarz Urzędu Miejskiego i Piotr Kulczyk – prezes Stowarzyszenia DIANA, wyjechała do krakowskiej pracowni obejrzeć dzieło i zgłosić ewentualne uwagi. Na tym etapie dotychczas wykonana praca została zaopiniowana pozytywnie, a sugestie drobnych poprawek przyjęte do realizacji.

W ubiegłym tygodniu delegacja w tym samym składzie odwiedziła małżeństwo rzeźbiarzy ponownie, aby ocenić drugi etap pracy. To były ostatnie dni „Diany w bieli” czyli w gipsie. Posąg rzymskiej bogini został zaakceptowany bez zastrzeżeń i jednogłośnie. Piotr Kulczyk po powrocie był pod wrażeniem nie tylko uroku rzeźby, ale zaangażowania, widocznej pasji i postawy młodych artystów. Jak powiedział: - To się czuje jak wiele serca ci ludzie wkładają w tę pracę. A jednocześnie są skromni i sympatyczni.

Teraz Dianę zabiera specjalny transport z opolskiej odlewni, z którą autorzy wielokrotnie już współpracowali przy wcześniejszych rzeźbach. Postać przewożona jest w całości, oddzielony został tylko jelonek.

- To była trudna rzeźba – mówi Agnieszka Świerzowicz Maślaniec – i dla nas prywatnie bardzo trudny czas chorobowych komplikacji, których nie dało się wkalkulować w ustalone terminy. Pracujemy razem z mężem – Markiem, ale gdy ja walczyłam z zapaleniem płuc i jeszcze doszły kłopoty ze zdrowiem córeczek, to on musiał bez reszty poświęcić się Dianie. Jednak poradziliśmy sobie, okazało się, że wszystko dało się przemóc i satysfakcja jest tym większa. Teraz można odetchnąć, ale trzeba przyznać, że to była praca wyjątkowo skomplikowana. Wiedzieliśmy, że łatwo nie będzie, bo rzeźba obfituje w bardzo precyzyjne szczegóły, a konieczność dokładnej rekonstrukcji, przy bardzo wymagającym zleceniodawcy nie dawała twórczej swobody i narzucała rygorystyczną dyscyplinę. Im bardziej wgłębialiśmy się w szczegóły, tym więcej trzeba było „rzeźbić i rzeźbić”. Można powiedzieć, że w tej postaci mąż jest mięśniami, a ja szkieletem, rozgraniczając więc szczegóły szaty, włosów, łuku i strzał oraz walory portretowe i dynamikę całości. Sami zawsze jesteśmy do swojej pracy nastawieni krytycznie, a wymagania nas mobilizowały. Intencje były te same, nam bardzo zależało i obu stronom wychodziło „po drodze”. Od początku cieszyłam się tym zleceniem i cieszę się z zaakceptowanego efektu. Oddaliśmy nasze dzieło do odlewni i mamy komfort zaufania. Wiemy z doświadczeń, że dobrze to zrobią. Trudno w tym momencie dokładnie określić datę zakończenia, ale z pewnością zdążymy w określonych umową terminach i do maja Diana stanie na cokole. Przyjadę do Prudnika jeszcze w czasie przygotowań do montażu i ustawienia rzeźby, no i oczywiście na majową uroczystość odsłonięcia.



2 komentarze


Twoim zdaniem...

Przepisz kod:
Podpis:
Regulamin komentowania


Dianista (2011-03-17 16:34:38)

Wiara czyni cuda. Piękna robota, wspaniała ozdoba naszego parku, nie sądziłem, że kiedyś będzie mi dane zobaczyć to miejsce tak jak to było 1oo lat temu. Szacunek sponsorowi.


Wielki Łowczy (2011-03-17 08:59:39)

Gratuluję pomysłu i wykonania. Diana będzie piękną ozdobą Prudnika.





Strona główna | W bieżącym numerze | Wcześniejsze numery | Redakcja

W celu kontaktu z dziennikarzami Tygodnika Prudnickiego prosimy pisać na adres  redakcja@tygodnikprudnicki.pl
Uwagi i pytania odnośnie serwisu internetowego prosimy kierować na adres  internet@tygodnikprudnicki.pl

Powiadomienia:  Atom   RSS






Copyright © 2006-2010   Spółka Wydawnicza   Prudnik

Nasze konto: Spółka Wydawnicza ANEKS, ul. Kościuszki 13a, 48-200 Prudnik
Nr konta: Bank Zachodni WBK 1, Prudnik  84 1090 2226 0000 0005 7401 1084


Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wykorzystywanie materiałów prezentowanych w serwisie bez wcześniejszego pisemnego pozwolenia wydawcy jest zabronione.


Strona wygenerowana w -0.351731 sekund.