Tekst zastępczy - widoczny jeœli obie metody osadzenia zawiodš.



    Atom   RSS  

        

Średnia ocena z 37 głosów: 2.81.
Trzeba terroru, urządzimy piekło na ziemi, trzeba krwi
RYSZARD KWIATKOWSKI

W maju, w ramach Uniwersytetu III Wieku odbędzie się wykład Ryszarda Kwiatkowskiego na temat ludobójstwa na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej. Nawiązując do tematu przedstawiamy recenzję książki mówiącej o ludobójstwie dokonanym przez nacjonalistów ukraińskich na Polakach w przedwojennym województwie tarnopolskim.

Niedawno ukazało się olbrzymie opracowanie H.Komańskiego i Sz.Siekierki nie zauważone przez środki masowego przekazu pt. „Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na Polakach w województwie tarnopolskim 1939 –46” (s.1184). Oczekujemy na podobne wydania opisujące antypolskie działania innych mniejszości narodowych w Polsce od roku 1918. Wielu mieszkańców opisywanego województwa zamieszkuje na terenie naszej gminy, co zmobilizowało mnie znającego niektóre miejscowości i fakty do przedstawienia recenzji tej książki.

Opracowanie składa się ze wstępu, informacji o oddziałach ukraińskich nacjonalistów, opisu zbrodni w 17 powiatach, z 412 relacji i wspomnień świadków. Przy końcu książki załączono wykaz świadków, wstrząsającą dokumentację fotograficzną i uzupełnienia.

W 1920 roku w Pradze nacjonaliści ukraińscy powołali Ukraińską Wojskową Organizację (UWO), stawiając sobie za cel walkę przeciwko Polsce i oderwanie Małopolski Wschodniej. Komendantami UWO byli: J.Konowalec, A.Melnyk. Organizacja planowała i wykonywała akcje terrorystyczne, sabotażowe, niszczenie mienia, dezorganizację transportu, napady na instytucje państwowe i osoby narodowości polskiej a nawet ukraińskiej. Przykładowe zamachy: na J.Piłsudskiego, ministra B.Pierackiego, poetę T.Twerdochliba.

W styczniu 1929 roku powołano w Pradze Organizację Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), w 1930 roku w jej skład wchodzi UWO. Z chwilą dojścia Hitlera do władzy OUN przyjmuje ideologię faszystowską i pozdrowienie wyciągniętą prawą rękę „Sława Ukraini” oraz podejmuje bliską współpracę z władzami niemieckimi. W lutym 1940 roku w Krakowie doszło do rozłamu w OUN na dwie frakcje S.Bandery (banderowcy) i A.Melnyka, a w 1942 roku utworzono Ukraińską Powstańczą Armię (UPA). Między nimi dochodzi do bratobójczych walk, czego efektem będzie przejęcie przez Banderę UPA.

Według szacunkowych danych w województwie tarnopolskim zamordowano 40-50 tysięcy osób. Dotychczas ustalono liczbę 23.102 pomordowanych, a 11.058 rozpoznano nazwiska. Raniono 750 osób. W wyniku masowego ludobójstwa wypędzono 39,7 tysięcy osób i spalono 80 tysięcy zagród.

Dokonane mordy na ludności polskiej były spowodowane nacjonalizmem ukraińskim (rusińskim), by masowym terrorem pozbyć się Polaków z tych ziem (czystki etniczne) i aby ich wystraszyć, żeby sami uciekli. Można te okrutne działania podzielić na pięć okresów:

1-IX 1939, 2- VI-VII 1941, 3- 1942- 43, 4- I IV 1944, 5- VIII 1944 - V 1945.

Ludobójstwo w powiatach:

Borszczów - 110 tys. mieszkańców, zamordowano 2.500 osób

Brody - 91 tys. mieszkańców, zamordowano 3.142

Brzeżany - 104 tys. mieszkańców, zamordowano 2.062

Buczacz - 151 tys. mieszkańców, zamordowano 1.609 (np. Puźniki – 111 osób-Niemysłowice)

Czortków - 90 tys. mieszkańców zamordowano 1.609

Kamionka Strumiłowa - 89 tys. mieszkańców, zamordowano 1.407

Kopyczyńce - 89 tys. mieszkańców, zamordowano 1.351

Podhajce - 105 tys. mieszkańców, zamordowano 1.147

Przemyślany - 90 tys. mieszkańców, zamordowano 1.504

Radziechów - 75 tys. mieszkańców, zamordowano 1.339

Skałat - 89 tys. mieszkańców, zamordowano 966

Tarnopol - 150 tys. mieszkańców, zamordowano 2.146

Trembowla - 89 tys. mieszkańców, zamordowano 1.211

Zaleszczyki - 76 tys. mieszkańców, zamordowano 1.093

Zbaraż - 70 tys. mieszkańców, zamordowano 751

Zborów - 88 tys. mieszkańców, zamordowano 760

Złoczów - 126 tys. mieszkańców, zamordowano 1.542.

Najwięcej osób wymordowano w miejscowościach:

Huta Pieniacka - 939 i Podkamień - 605 w powiecie Brody, Chodaczków - 865 - pow. Tarnopol, Hanaczów - 253 - pow. Przemyślany, Głęboczek - 196 - pow. Borszczów, Majdan - 154 - pow. Kopyczyńce.

Wielogodzinna lektura książki i ogląd zdjęć może wywołać w czytelnikach wielki smutek i przykre wspomnienia. Zastanawiamy się też w takich momentach nad historią widzianą okiem naszych sąsiadów, nad częstym kłamstwem i niedomówieniami, nad stawianiem pomników. Myślimy o pamięci przelanej niewinnej krwi naszych rodzin, sąsiadów, Polaków oraz myślimy o pamięci i przebaczaniu.

Polecam zakup tej książki do bibliotek w sołectwach, szkołach i do biblioteki miejskiej.

Do góry


5 komentarzy


Twoim zdaniem...

Przepisz kod:
Podpis:   [REGULAMIN]


Dominika 31.1.58.xxx
(2012-02-16 16:49:25)
-1
Mój dziadek urodził się w Hajwronkach powiat Podhajce.W wieku 14 lat walczył przeciw ukraincom.Czytałam tą książke.Człowiekowi w głowie się nie mieści że w tak brutalny sposób można mordować ludzi.

xyz 77.112.106.xxx
(2008-05-02 08:23:50)
+1
Dzis wystarczy wpisać Chodaczków Wielki, i wiele można się dowiedzieć o tragedi i dramacie Kresów,Podola.po

WK 87.205.178.xxx
(2008-05-01 20:17:51)
+2
Bo ci, którzy stamtąd przybyli nie zadbali o utrwalenie tych dziejów. Po 1989 r. można było już to robić zupełnie otwarcie. Niemcy ze Śląska utrwalili tysiące stron informacji na temat swojego Heimatu. A u nas? Może dlatego, że większość z nich to byli prości ludzie?

patriota 77.113.181.xxx
(2008-05-01 18:56:53)
+2
Dlaczego Polacy Tak Mało Wiedzą O Kresach ? Zbrodnie lódobójstwa masakra ludności polskiej w CHodaczkowie Wielkim ,Huta Pieniacka i t d .

podolak 77.112.32.xxx
(2008-05-01 12:28:30)
0
" Zagłada Polskich Kresów" przez SS "Galizien" [po ukrańsku [hałyczyna}.Prudniku, w Łące Prudnickiej mieszkają ludzie doświadczeni tragedią wojny. CHodaczków Wielki powiat Tarnopol. Tragedia CHodaczkowa Wielkiego-- dawno to było, ludzie pamiętają są dowody choć świadkowie tych straszliwych wydarzeń odchodzą. Kwiecień 1944r sobota ranek,unośił się jeszcze czarny gryzący dym,zaczynał się nowy dzień dramatu i tragedi CHodaczkowa Wielkiego. Trzy dni leżą trupy nik ich nie zbiera, nie było to możliwe. Jak pochować kto ma to zrobić. Ci którzy przeżyli po trzech dniach zaczęli szukać swoich bliskich znajomych wsród żywych lub martwych w bestjalski sposób postrzelanych. Wykopano mogiłę obok Kościoła i tam wszystkich pochowano,tak jak byli ubrani w ten ostatni ich dzień. Mieszkańcy CHodaczkowa Wiel co przeżyli ten wielki dramat, chowali się gdzie tylko można było, i tak trwali trzy dni głodni ranni z małymi dziecimi. Ludzie myśleli tylko o małych dzieciach, głodne nic nie jadły, jakby czuły i wiedziały co to strach. Dokąt uciekać gdzie się ukryć, matka ucieka z małą córeczką Walerią strzały z automatu matka pada martwa Walercia nie płacze, woła mamo mamo oczy matki patrzą w niebo są otwarte Walercia patrzy jak blednie ciało matki. Leży zabita druga jej 13 letnia córka rozpaczliwie płacze 12 syn woła mamo mamo nie zostawiaj mnie .Płonął cały CHodaczków Wielki zmagał się wiatr, płonęły domy na ulicy Mazerówka Cygańska i t d płonął cały CHO WI, czarny unoszący się dym sięgał aż po Draganówkę dochodząc do Tarnopola.Dzień powoli chylił się ku zachodowi,ogień jeszcze się palił Chodaczków Wielki płonął.Takie to dni karty chistori przeżyli mieszkańcy Chodaczkowa Wielkiego 3 dni tragedi i dramatu, zginęło 860 mieszkańców, spoczywają dziś obok Kościoła [fragmęty muru]. Człowiek żyje tak długo, jak długo żyje pamięć. Każdy tworzy historię rodzinną. By pamiętac o naszych Bliskich ocalić od zapomienia dzielić się z innymi. To tylko fragment dramatu i tragedi CH WI. Więcej wiadomości jest na stronie'''CHODACZóW WIELKI, coś wi




Strona główna  |  W bieżącym numerze  |  Wcześniejsze numery  |  Redakcja  |  Do góry


W celu kontaktu z dziennikarzami Tygodnika Prudnickiego prosimy pisać na adres  redakcja@tygodnikprudnicki.pl
Uwagi i pytania odnośnie serwisu internetowego prosimy kierować na adres  internet@tygodnikprudnicki.pl

Powiadomienia:  Atom   RSS






Copyright © 2006-2010   Spółka Wydawnicza   Prudnik

Nasze konto: Spółka Wydawnicza ANEKS, ul. Kościuszki 13a, 48-200 Prudnik
Nr konta: Bank Zachodni WBK 1, Prudnik  84 1090 2226 0000 0005 7401 1084


Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wykorzystywanie materiałów prezentowanych w serwisie bez wcześniejszego pisemnego pozwolenia wydawcy jest zabronione.


Strona wygenerowana w 0.42212 sekund.